Makrofag to z łaciny Wielki Pożeracz. Nazwa w pełni zasłużona.
Makrofagi są dwukrotnie większe od przeciętnych komórek ludzkiego organizmu. Ta siła nie wzbudza jednak przerażenia, co najwyżej respekt. To miły i dobroduszny sąsiad, którego typowy dzień to przechadzanie się po okolicy i sprzątanie śmieci. Gdyby w skład układu odpornościowego wchodziły staruszki, makrofag przeprowadzałby je przez ulicę. To też weterani wielu walk, którzy w ramach emerytury osiedlili się w spokojniejszych tkankach ludzkiego ciała. Dla makrofagów szał bitewny to nie ustawienie domyślne, a jedna z opcji reagowania.
Makrofagi żyją w tkankach. Są częścią społeczności. Makrofagi służyły w armii i doskonale wiedzą, że żołnierze mogą być równie dużym zagrożeniem dla organizmu, jak patogeny (patrz: neutrofile). Stąd jeśli jakaś grupa bakterii nie robi zbyt dużo hałasu, makrofagi po prostu mają na nią oko. W przypadku większej inwazji Makrofagi wzywają krążące w krwi regularne siły zbrojne. Zapewne marudzą jednak pod nosem o dzisiejszej młodzieży pozbawionej szacunku dla starszych.
„Makrofagi pochodzą z monocytów, które krążą we krwi przez kilka godzin, a następnie opuszczają krwiobieg, by osiedlić się w tkankach, gdzie różnicują się w wyspecjalizowane makrofagi tkankowe.”.
~ Roitt’s Essential Immunology

Makrofag wyciąga „rączki”, żeby złapać i pożreć bakterie. (Wikimedia, user Obli, cc-by-sa-2.0)
Makrofagi vs…
Na co dzień, makrofagi sprzątają okolicę, pożerając różne śmieci. Ale gdy zajdzie potrzeba…
Makrofagi doskonale radzą sobie z bakteriami.
Makrofagi dość słabo radzą sobie z pierwotniakami i większymi pasożytami. Makrofagi pożerają, a nie bardzo można pożreć czegoś większego od siebie samego. Makrofagi mogą wprawdzie wykonać atak kamikadze (MET), ale w przeciwieństwie do neutrofilów robią to raczej niechętnie.
Makrofagi dość słabo radzą sobie z wirusami, bakteriami wewnątrzkomórkowymi i pierwotniakami wewnątrzkomórkowymi – czyli wszystkim, co włazi do komórek organizmu i się w nich chowa. Są częścią walki odporności z nowotworami, ale spełniają tam bardziej rolę sprzątaczy, niż wojowników.
Ponieważ makrofagi nie są z natury tak „jadowite” jak neutrofile, niektóre bakterie (np. Gronkowiec Złocisty) mogą przeżyć w ich środku, a nawet się tam rozmnażać! Taki zainfekowany makrofag potrzebuje pomocy Limfocyta T, który po wykryciu pasożyta zwiększa poziom „toksyczności” makrofaga, zabijając intruzów.
Makrofagi w grze Immunobellum
Statystyki. W grze Immunobellum makrofagi to podstawowe komórki odpornościowe. Mają duży rozmiar, zatem mają 4 punkty życia. Ich ruch wynosi standardowe 7, za to obrona aż 6 – więc to najtrudniejsze do zabicia komórki odpornościowe w grze.

Makrofag w grze Immunobellum.
Miejsce spawnu. Makrofagi są od początku gry na planszy. Nowe makrofagi można pozyskać, przywołując monocyty, które następnie mogą się „rozrosnąć” w makrofagi.
Akcje. W grze Immunobellum neutrofile wykonują następujące akcje:
- POŻERANIE Fagocytoza
- GRYZIENIE Tragocytoza
- PRZYWOŁANIE Interleukina-1
- OBNIŻANIE GNIEWU ORGANIZMU Interleukina-10
- SZUKANIE Receptory rozpoznające patogeny
Umiejętności pasywne. W grze Immunobellum makrofagi mają umiejętność pasywną:
GRANULOMA. Mniejsze jednostki (to jest o rozmiarze malutkim, małym i średnim) nie mogą poruszać się wokół makrofaga.
Podoba Ci się?
Zamów grę Immunobellum!
Dodaj komentarz